Po 40 Dniach Wracamy na Parkiety cz. 2 czyli jak wodzirej kreuje sytuację podczas imprezy
28 Lut 2013

Po 40 Dniach Wracamy na Parkiety cz. 2 czyli jak wodzirej kreuje sytuację podczas imprezy

 Po 40 Dniach Wracamy na Parkiety czyli Pan Piotr zastanawia się jak odpowiedzieć na pytanie o wydarzenia, które pozostały na dłużej w jego pamięci. – Najważniejsze są uśmiechy i zadowolenie szczere słowa uznania w ustach bohaterów imprezy, choćby  par młodych .

Trzeba koniecznie podkreślić, że nie ma dwóch takich samych imprezy, do każdej trzeba się dokładnie przygotować, rozmawiać z klientami, szczegółowo omawiać  scenariusz, ustalać wymagania, styl prowadzenia. Ważni są goście, dla których będzie ta impreza. – Jeden organizator jest bardziej, inny mniej wymagający, ale to wcale nie znaczy, że jeśli poprzeczka jest wyżej ustawiona, to jest większy stres. Ja uwielbiam wyzwania więc nie ma trudnych imprez tylko takie, do niektórych trzeba się lepiej przygotować.

Bez alkoholu znakomita zabawa

W Polsce powszechnie uważa się, że najtrudniej prowadzi się imprezy bezalkoholowe. Pan Piotr jest innego zdania, bo zwykle wypadają one lepiej. – Trzeźwi ludzie, odpowiednio zmotywowani zapominają, że nie ma alkoholu. Śmiech, emocje, niejednokrotnie nauki skomplikowanych układów choreograficznych sprawiają, że goście fantastycznie się bawią. Jest jednak podstawowa sprawa, goście muszą wiedzieć, że na imprezie, czy weselu nie będzie alkoholu. Tylko wtedy nikt nie jest zbulwersowany brakiem trunków wyskokowych i bawi się do białego rana.

 

Nie ma zasady, że łatwiej prowadzi się zabawy dla młodszych, czy starszych ludzi, dla mężczyzn, czy kobiet. Jeśli jest odpowiednio dobrana muzyka oraz sposób prowadzenia imprezy. Wtedy podziałów nie ma, wodzirej musi tak zabawić gości, by rano pamiątką po imprezie były bolące stopy oraz wspomnienia niczym nie skrępowanej zabawy.

I dlatego każda impreza jest dla wodzireja wyzwaniem, a każda następna najtrudniejsza. – Mnie pasjonuje to co robię i zawsze staram się by było to na najwyższym poziomie. Takie podejście gwarantuje dobre opinie w poczcie pantoflowej, co w tej pracy jest bardzo ważne. A jeśli dodać do tego fakt, że każda impreza jest inna, to nie ma innej możliwości, tylko podtrzymywać ogień dobrej zabawy, być przygotowanym na każdą okoliczność, a wraz z dobrym przygotowaniem gwarantować dobrą zabawę.

Po 40 Dniach Wracamy na Parkiety co się będzie działo

Zaproszenie wodzireja na imprezę to wydatek uzależniony zwykle od jej wielkości. Na małe wesela do 50 osób jedzie jeden dj, który występuje także w roli wodzireja. Na większe imprezy potrzebna jest 2-osobowa ekipa, ale często dochodzi trzecia, choćby gitarzysta do prowadzenia biesiady za stołami z żywym instrumentem lub wokalistka, której śpiew podnosi temperaturę na parkiecie. – Ale nie tylko skład czyni nas profesjonalistami – dodaje pan Piotr. – Dzisiejsze wesela to także potężne zaplecze sprzętowe, od nagłośnienia dobieranego indywidualnie pod każdy rodzaj sali po oświetlenie, które swoim wyglądem podnosi rangę każdego przyjęcia, ogrom kolorów oraz kształtów sprawia, że trafiamy na kilka godzin do krainy zabawy.

Jedno jest pewne, zawód wodzireja jest trudny, bo żeby zaistnieć, wyrobić sobie markę, trzeba spełnić wiele wymagań. Z drugiej jednak strony, przynosi bardzo dużo satysfakcji. Najważniejsze, że znowu wraca na parkiety, także na salony, zdobywa coraz więcej zwolenników. Bo kto z nas nie marzy o tym, by zobaczyć, jak „Pan wodzirej wprost szalał po sali” i zapamiętać tę noc na zawsze.

Jola Marciniak

Po 40 Dniach Wracamy na Parkiety

www.ProjektImpreza.pl

 


Piotr Koperski